• Kategorie
      Brak kategorii spełniających podane kryteria.
      • Producenci
        Brak producentów spełniających podane kryteria.
      • Produkty
        Nie znaleziono produktów pasujących do kryteriów.
          • Blog
            Brak postów na blogu spełniających podane kryteria.
          Blog Filtry
          Zdjęcie dla posta O naturalnych dezodorantach słów klika

          O naturalnych dezodorantach słów klika

          Dezodorant a antyperspirant – czym się różnią?

          Bardzo często pojęcia te traktowane jako synonimy i stosuje się je zamiennie. A to trochę nie tak. Zadaniem dezodorantu nie jest, jak się powszechnie wydaje, maskowanie przykrego zapachu potu. Chodzi o to, aby dzięki zawartym w tym kosmetyku substancjom antybakteryjnym smrodek w ogóle nie powstawał. Jeśli powstrzymamy proces rozkładu bakterii, unikniemy nieprzyjemnej woni potu. Ot, cała magia. Natomiast antyperspirant  hamuje wydzielanie potu poprzez zablokowanie ujścia gruczołów potowych, a właściwość ta warunkowana jest przez obecność substancji chemicznych, głównie aluminium (soli glinu).

          Aluminium w kosmetykach – o co cały hałas?

          Wśród kosmetyków poskramiających pot glin znajdziemy w antyperspirantach a także w ałunie (= naturalnie występującym w przyrodzie minerale, w naszym kontekście najczęściej mówimy o krysztale ałunu). Chcąc uniknąć tej substancji coraz więcej ludzi sięga po naturalne dezodoranty. A dzieje się tak, ponieważ glin obrywa ostatnimi czasy z każdej strony. Przypisuje mu się negatywny wpływ na układ nerwowy, immunologiczny i hormonalny. Należy jednak zaznaczyć, że glin wykazuje słabą zdolność przenikania przeznaskórkowego, a ilość tego pierwiastka absorbowana z kosmetyków przez skórę jest znacznie mniejsza od średniej jego ilości przyjmowanej wraz z pożywieniem i wodą na co dzień. Tak więc choć zwiększająca się popularność dezodorantów naturalnych cieszy, to leżąca u jej przyczyny dezinformacja jest moim zdaniem niepotrzebna.

          Dezodoranty naturalne – co znajdziemy w ich składzie?

          Dużą popularnością w walce z potem cieszą się naturalne kosmetyki na bazie sody, która jest substancją o właściwościach dezodorujących. Oznacza to, że niweluje nieprzyjemny zapach na skórze. Często w składzie odszukać możemy również skrobię, która wzmaga działanie oczyszczające sody i odpowiada za pozostawienie skóry gładkiej. Dopełnieniem kompozycji są przeróżne oleje roślinne, które zwykle oprócz działania pielęgnującego i zapachowego wykazują również wspomniane właściwości antybakteryjne. Nie ma tu miejsca na przekombinowane formuły jak w przypadku zwykłych dezodorantów – ilość składników ogranicza się do minimum, a pierwszeństwo mają zawsze substancje pochodzenia naturalnego. Fajną sprawą w dezodorantach naturalnych jest jeszcze fakt, że łatwiej tu o dezodoranty bezzapachowe. Święte grale wśród typowych drogeryjnych dezodorantów, z jakiegoś powodu mylonych z perfumami. A! I pamiętaj, chcesz mieć pewność, że kupujesz prawdziwie naturalny kosmetyk? Sprawdzaj, czy jest certyfikowany.

          Czym więc kierować się przy wyborze?

          Naturalne dezodoranty są doskonałą opcją dla osób, u których nie występuje problem z nadmierną potliwością. Polecane są szczególnie dla skóry wrażliwej i alergicznej, ponieważ są delikatne i doskonale pielęgnują skórę pod pachami. Wśród dezodorantów naturalnych znajdziecie również bez problemu dezodoranty w wersji zero waste – tj. w szklanych słoiczkach lub kartonowych sztyftach. Z kolei w przypadku osób zmagających się z nadmierną potliwością, w praktyce lepszym wyborem mogą okazać się antyperspiranty bądź ałuny.

          Po prostu dopasujcie produkt do swoich potrzeb i cieszcie się latem!

          Pozostaw komentarz

          back to top
          Filtry